 |
FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Górek
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 67 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lidzbark Warmiński
|
Wysłany: Pon 9:20, 02 Sie 2010 Temat postu: Limity zanętowe na zawodach komercyjnych |
|
|
Witam,
Od zeszłego sezonu dość czynnie stratuję we wszelkich imprezach komercyjnych w celu podnoszenia swoich umiejętności i zdobywania doświadczenia, którego nie posiądę podczas łowienia rekreacyjnego. Irytuje mnie natomiast jedna rzecz poruszona w temacie wątku. Większość imprez odbywa się na rzekach. Należę do osób uczciwych i nigdy nie przygotowuję więcej jak 17 litrów towaru. Natomiast jest wielu zawodników, którzy przyjeżdzają czy to na mavera, colmica, robinsona i wrzucają na początek 20 litrów, po czym na donęcenie pozostaje im kolejne 20 litrów !!! Jak to potem wygląda czy to na Warcie czy np na Wiśle w Płocku wszyscy wiemy. Fajnie jest tylko przez pierwszą godzinę, potem zaczyna się... "Zawodnicy" biora wiadro, wkładają tam dłonie, formują kule wielkości pomarańczy i wrzucają serie 5kul i tak co parenaście minut... Przy zalożeniu, że sąsiad nie spuszcza sobie ryb (zna podstawy podania zanety w rzece) nie mam z nim najmniejszych szans! W rzeczywistości wygląda to tak, że mając w wiadrze na donęcanie przeznaczone 5l towaru formuję jedną do kilku kulek które przeznaczam na donęcenie. Zestresowany sąsiad widząc, że donęcam wali tyle samo, tylko jego kule są bardziej obfite. Jesli chciałbym dotrzymać kroku takeimu specowi to po 15min nie mam co do wody wrzucić podczas gdy w jego łowisku lądują regularnie piękne pomarańcze. Jak to się kończy zazwyczaj wiadomo! Na zawodach Robinsona w Płocku limit był sprawdzany, przy czym po przejściu komisji z torby były wyciągane kolejne porcje towaru. Nie musiałem tego widzieć osobiście, wystarczy, że widzę ile tego wszystkiego leci do wody w porównaniu do tego an co sobie mogę pozwolić mając 17 litrów.. Uważam, że na zawodach komercyjnych limity powinny być bardzo rygorystycznie przestrzegane, ewentualnie nawet zwiększone do tych 25l tak i ja bym mógł z czystym sumieniem wrzucić do wody więcej. Nie po to płacę 100zł startowego i zazwyczaj jadę 200km by juz na wstępie być przegranym. Podsumowując okropnie irytuje mnie jak dumny kolega idzie odebrać nagrodę po zawodach, a sam osobiście wiem, że był nieuczciwy. Z tego co obserwuję to podczas zawodów robinsona już oficjalnie nie można mieć więcej jak 17l lecz z pewnościa brakuje tam jeszcze dyscypliny i rygoru.
pozdrawiam
Kacper Górecki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
darekbarański
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 48 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: SIERADZ
|
Wysłany: Pon 9:34, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Mam podobne odczucia co Kacper. Formowanie kul do donęcania dwoma rękoma przy łowieniu na rzekach daje olbrzymią przewagę faulującemu. Nawet (a szczególnie wtedy) kiedy wszyscy dysponujemy podobną ilością zanęty. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak część wędkarzy postępuje..... czego mogą się nauczyć, czego dowiedzieć o swojej mieszance, umiejętnościach kiedy swój wynik budują na cwaniactwie i faulu. gdzie szacunek dla kolegów po kiju.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
tyczkarz
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 960
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 15 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Otwock
|
Wysłany: Pon 9:43, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Piszesz zdecydowanie prawdę, ale to nie jest problem tylko dotyczący zawodów komercyjnych.
Skoro jest limit 17 litrów to nie widzę sensu zwiększać go na imprezy towarzyskie, bo w końcu regulamin jest regulaminem.
Największym problemem są zawodnicy, którzy chcą za wszelką cenę wygrać.
Myślę, że sami powinniśmy interweniować w takich sytuacjach i zwracać sobie nawzajem uwagę, skoro sędziowie nie są w stanie nad tym zapanować. Może wtedy w którymś zawodniku pokaże się sumienie i na kolejnych zawodach będzie łowił fair play... Musimy sami to eliminować.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez tyczkarz dnia Pon 9:44, 02 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Górek
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 67 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lidzbark Warmiński
|
Wysłany: Pon 9:56, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja jak tylko zwracam komuś uwagę to widze tylko usmiech na twarzy... albo tekst... czy ja bronię Ci przygotowac wiecej???!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 27 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 11:20, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Można powiedzieć, że temat "istnieje" od momentu wprowadzenia limitów i zapewne dotyczy też robactwa. Ja nie umiem znaleźć słów do określenia takich "zawodników". Na ich etykę i sumienie raczej nie ma co liczyć...wątpię, czy wiedzą co oznaczają takie słowa w ogóle. Niestety...tylko rzeczowa i konkretna obsada sędziowska może wyeliminować te rzeczy. Jeszcze na zawodach towarzyskich jestem w stanie zrozumieć takie sprawy ale gdy obowiązuje wpisowe lub zawody służą do wyłaniania kadry Polski to już jest nie do pomyślenia.
Ja kiedyś usłyszałem od sędziego tekst - Panie przecież to vicemistrz Polski...wymiękłem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
darekbarański
Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 48 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: SIERADZ
|
Wysłany: Pon 11:33, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja sygnalizowałem ten problem w podobnym temacie rok temu. Tam raczej nikt nie podjął tematu. Wręcz przeciwnie, napisano, że nie potrzeba ani sędziów ani taśmy etc. Niestety niektórym wizja wygrania kolejnego pokrowca, bacika, przesłania ideę sportu ideę fair play.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez darekbarański dnia Pon 13:08, 02 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 27 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 13:17, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Niestety...taka jest okrutna prawda Darku.
Prostak zawsze będzie prostakiem nawet jeśli skończy kilka fakultetów a kulturę osobistą i dobre wychowanie to się z domu rodzinnego wynosi...
Możliwość chwilowego "pokazania" się szerszej publiczności przysłania resztki jakiejkolwiek etyki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|